Piątek, 03.02.13r.
Godzina ; ok. 16.00
Miejsce ; Londyn, sala baletowa, mieszkanie Brigit.
- Wychodzę! - krzyknęłam , po czym wyszłam z mieszkania.
Ruszyłam w stronę budynku, w którym mieściła się sala baletowa. Dzisiaj pierwszy raz miałam być na tych zajęciach.
Szłam po zaśnieżonych ulicach Londynu, było już dosyć ciemo, co dodawało tylko uroku i piękna temu miastu.
Po chwili byłam już pod budynkiem, weszłam do niego i zobaczyłam duże drzwi na których wisiała kartka z napisem " Sala Baletowa " , weszłam do środka, gdzie nie było nikogo. Fakt, wyszłam troszeczkę wcześniej. Rozejrzałam się i zobaczyłam zmierzającą w moją stronę dziewczynę o dosyć ciemnej karnacjii, o kręconych włosach.
- Cześć. Jestem Danielle, przyszłaś na zajęcia z baletu?
- Tak. - odparłam.
- Mhm. Ja będę Cię trenować. Jak się nazywasz?
- Brigit.
- Śliczne imię. - uśmiechnęła się do mnie uroczo.
- Dziękuję. - powiedziałam.
- Okej. To ty idź gdzieś odłożyć rzeczy i się przebrać. Dzisiaj potrenujemy same, bo reszta dziewczyn się dziś nie zjawi.
- Dobrze. - skierowałam się w stronę rogu sali, gdzie znajdowała się mała ławeczka. Położyłam na niej moje rzeczy i zdjęłam czarny płaszcz, czapkę, szal i buty. Ubrałam czarne legginsy, po czym na stopy założyłam moje baletki.
Rozejrzałam się po sali. Zauważyłam Danielle, że machała do mnie ręką na znak, że mam do niej podejść, co zaraz zrobiłam.
Zrobiłyśmy rozgrzewkę i dziewczyna zaczęła uczyć mnie układu, który grupa przygotowywała na występ.
Po calutkiej godzinie odparła :
- Okej, na dzisiaj to koniec. Nie ma potrzeby Cię tak męczyć. - zaśmiała się.
- No bez przesady. - odparłam trochę ciszej, po czym usiadłam na ławeczce i napiłam się wody, po czym zaczęłam się przebierać. Kiedy zdjęłam bluzkę i już miałam ubierać tą, w której przyszłam na salę wpadła piątka chłopaków, którzy od razu mnie zauważyli.
Szybko się odwróciłam i założyłam bluzkę, po czym wkroczyła Danielle. A ja oczywiście spaliłam buraka.
- Co wy tutaj robicie? - spytała.
- No mamy iść do kina, nie pamiętasz? - odparł chłopak o krótko ściętych , brązowych włosach.
- O Boże, na śmierć zapomniałam.
Szybko ubrałam buty, narzuciłam płaszcz i zaczęłam kierować się do wyjścia.
- Ej, Brigit, zaczekaj. Pójdziesz z nami?
- Ale co..? - spojrzałam trochę zdezorientowana na dziewczynę.
- Do kina. - zaśmiała się dziewczyna.
- Ale że ja? - szczerze mówiąc, to byłam trochę zdziwiona.
- No chyba nie mówię do drzwi, choodź.
- No nieeee wiem. - lekko się skrzywiłam.
- Czyli tak. - uśmiechnęła się triumfalnie.
- Pff.
- Więc tak. Brigit, to Louis, Liam, Harry, Zayn i Niall.
- Cześć. - powiedziałam cicho, po czym uścisnęłam z nimi rękę.
- Miło mi was poznać.
- Nam także. - odpowiedział Liam.
- Okej, to poczekajcie tylko się ubiorę. - odezwała się Dan.
Ja zapięłam płaszcz i obwiązałam szyję szalem, po czym przez ramię przełożyłam torbę.
- Więc.. uczysz się tutaj tańczyć? - zapytał... Harry. Tak , to był Harry.
- Tak. - odparłam cicho, po czym spojrzałam na chłopaków. Mój wzrok zatrzymał się na oczach Louis'a, który bacznie się mi przyglądał. Uśmiechnął się uroczo, co odwzajemniłam.
- Ile masz lat? - spytał Zayn.
- 18.
- Mhm.
- A wy? - spytałam wciąż nieśmiało.
- Ja mam 20, Lou 21, Harry 19, Liam 19, Nial 19.
Kiwnęłam głową lekko , po czym dołączyła do nas ubrana już Danielle. Wyszliśmy z sali, którą dziewczyna zamknęła , po czym wyszliśmy z budynku. Droga minęła dosyć wesoło, dowiedziałam się iż chłopcy są ze sławnego boy bandu o nazwie One Direction. Od samego początku coś świtało mi w głowie, że skądś ich znam, ale nie umiałam sobie przypomnieć skąd. Opowiedzieli mi także jak to się stało, że zostali zespołem.
A dowiedziałam się też , że Liam i Danielle to para. Film był fajny, cała szóstka potem odprowadziła mnie do domu, wymieniłam się też z nimi telefonami, choć szczerze mówiąc nie miałam odwagi do któregoś z nich wysłać sms'a czy zadzwonić.
Po powrocie wzięłam szybki prysznic i położyłam się do łóżka. Usłyszałam dźwięk sms'a, po czym go otworzyłam.
" Miłych snów ;)
PS. Louis :D "
Uśmiechnęłam się lekko, ale jednocześnie byłam zaskoczona. Odpisałam mu.
" Dziękuję i nawzajem ;) "
Po czym położyłam telefon na szafce i po kilku minutach usnęłam.
_____________________________________________________
Cześć ;) Jakoś udało mi się uratować wygląd bloga.
Ale postanowiłam, że blog o Mirrandzie będzie przeniesiony ( http://baby-give-me-love.blogspot.com/ ) .
Ten blog będzie o Brigit :D
Proszę o szczere komentarze i dodawanie się do obserwatorów , jeśli zaciekawił was mój blog ;)))))


Jej, jej, jej. Opowiadanie będzie o moim braciszku, tak? Chora wyobraźnia Directionerki :D Czekam na next i dodaje do obserwowanych.
OdpowiedzUsuńGratuluję , zgadłaś :D
UsuńAle nie tylko :D :)
Jej x69 Jak ja lubię czytać o Louisku C:
UsuńFajnie się zapowiada :) Uwielbiam włosy głównej bohaterki! I widzę, że Louis wychodzi przed szereg :D Dodaję twój blog do obserwowanych i zapraszam do siebie :)
OdpowiedzUsuńhttp://got-to-be-you.blogspot.com/
Zostałaś nominowana do Liebster Award.
OdpowiedzUsuńhttp://jestem-aniolem.blogspot.com/p/liabster-award.html
Mrraśnie. :D
OdpowiedzUsuńJestem pod wrażeniem *-*
OdpowiedzUsuńZapraszam do siebie :)
www.gabielle-quinn.blogspot.com